piątek, 11 lipca 2014

Ashton

Los lubi mieszać nam w życiu i czasami na naszej drodze spotykamy osoby o których ciężko nam zapomnieć.
Koniec wakacji, impreza pożegnalna, wszyscy wlewają w siebie alkohol litrami, a ja stoję na balkonie patrząc jak tłumy młodych, pijanych ludzi tańczy do jakiegoś kawałka.
Jest ciemno, a blask kolorowych fleszy oświeca całą przestrzeń.
-Czemu nie bawisz się z innymi?-Usłyszałam męski głos za sobą.
-To samo pytanie mogę zadać Tobie.-Odwróciłam się, i spojrzałam chłopakowi w oczy.
-Jestem Ashton Irwin.-Powiedział brunet podając mi rękę.
-Noemi Iris.-Odpowiedziałam z uśmiechem.
-Co robisz w Miami?-Zapytał opierając się o barierkę.
-Przyleciałam na wakacje, mieszkam w Londynie.-Powiedziałam patrząc w tłum ludzi.
-Ja jestem z Sydney.-Uśmiechnął się do mnie.
-Wiesz... nie mam ochoty tu zostawać, przejdziemy się?-Zapytał, i pociągną mnie za rękę.
Szliśmy przepychając się przez tłok ludzi, a Ash silniej złapał mnie za dłoń.
-Gdzie idziemy?-Zapytałam gdy wyszliśmy z placu.
Chłopak odpowiedział mi uśmiechem.
Z daleka widziałam wielki napis "Welcome to Miami Beach" ale zastanawiało mnie to dlaczego chłopak dopiero co poznany zaprowadził mnie właśnie tu.
Cały czas szliśmy w ciszy, a Ashton wciąż nie puszczał mojej dłoni.
Był taki tajemniczy... ale podobało mi się to, chciałam dowiedzieć się trochę więcej o nim.
Nie miałam odpowiednich butów na plażę, wysokie czółenka nie pozwalały mi iść dalej, gdy tylko chciałam je zdjąć, chłopak wziął mnie na ręce i zaniósł na brzeg.
Usiedliśmy na brzegu morza, a ja położyłam głowę na ramieniu chłopaka, i pozwoliłam się objąć.
-Myślisz że to przypadek?-Zapytał patrząc mi w oczy.
-Ale co?-Odpowiedziałam rozkojarzona.
-Nooo chodzi mi o to czy... wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?-Przysunął się na niebezpieczną odległość.
-Tak, a Ty?-Nie czekałam na odpowiedź, jako pierwsza pocałowałam chłopaka, a on mi odpowiedział tym samym, czułam że się uśmiecha.
-Nie chcę wracać do Londynu.-Powiedziałam z wyrzutem.
-Myślisz że ja chcę wracać do Sydney?-
-Mogłabym tu z Tobą zostać na zawsze.-
-To zostań.-
Powiedział po czym położył mnie na mokrym piasku i zaczął składać pocałunki na mojej szyi.
Słońce już dawno temu zaszło, a na niebie świecił księżyc.
Kto wie może, taka wakacyjna znajomość ma szansę przetrwać mimo dzielącej nas drogi...

Imagin z dedykacją dla mojej kochanej przyjaciółki Martyny, która mimo tego że nie jest w 5SOSfam zawzięcie czyta wszystkie moje imaginy ;) kocham Cię!♥
Taki romantyczny(?) z Ash'em♥ 
Wiem że miało być więcej imaginów ale ostatnio nie mam weny wcale. ;'((((





1 komentarz: